czwartek, 13 grudnia 2012

Zimno, a jednak pomimo wszystko spokojnie. Generalnie nie lubię zimy. Myślę, że to przez moją chorobę, w czasie zimy moje ruchy są nieco bardziej ograniczone i większość czasu spędzam w domu. Ostatnio w ogóle nie robię zdjęć, martwi mnie to. Zimowe zdjęcia pewnie wyszłyby bardzo ładnie, ale jakoś nie potrafię nikogo namówić aby ze mną poszedł, wszyscy ciągle są zajęci. Mam nadzieję, że przez święta znajdę kogoś chętnego. No właśnie, święta. Czujecie,że nadchodzą? Ja nie potrafię się już doczekać przerwy świątecznej, chwili odpoczynku z bliskimi, muszę odetchnąć od tych wszystkich obowiązków. Z panem P ostatnio widuję się tylko na parę godzin w weekendy więc też bardzo brakuje mi czasu spędzonego z nim. Ciągle się mijamy, mam nadzieję, że w nowym roku będzie lepiej.
Podobno się zmieniłam, zdecydowanie na plus. Odizolowałam się od pewnej osoby, przyjaciółmi to my na pewno nie zostaniemy. Jest mi lżej na sercu i powiedzmy,że zaczynam się bardziej doceniać. Zawiodłam się już tyle razy, że chyba nabrałam dystansu. 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz